Zgodnie z zapowiedziami 28 czerwca o godzinie 13 zebrała się grupa
członków Myśliborskiego Towarzystwa Wędkarskiego, którzy
po raz pierwszy chcieli sprawdzić swoje siły w całodobowych zawodach
wędkarskich. Zawody rozgrywane były dowolnymi metodami gruntowymi.
Każdy z zawodników przez 24 godziny mógł łowić na dwie
wędki. Do walki przystąpiło 12 śmiałków. Wraz z upływającymi
godzinami zmęczenie zaowodnikom dawało się coraz bardziej we znaki.
Tylko najwytrwalsi jeszcze w ostatnich godzinach starali się podnieść
swój wynik.
Komisja wagowa ważyła ryby co 4 godziny, dzięki czemu ryby
szybko wracały do wody. Podczas zawodów dominowały drobne ryby
(płotki, leszcze i krąpie), niemniej dwóch zawodników
złowiło po jednym karpiu, a także złowiono szczupaka i kilka
linów.

Leszek Dąbrowski z pierwszym karpiem zawodów

Krzysztof Stempkowski łowił płotki i...

...między innymi liny

Krzysztof Hubar jak zwykle skupiony - przecież to jest jego karpiowa miejscówka

Inni obrali zupełnie inną taktykę - Artur Butyński na twarzy miał wypisany spokój

Słońce powoli zachodzi, czas na połowy w nocy...
Pogoda
w trakcie zawodów, zwłaszcza w sobotę nie nastrajała
optymistycznie. Częste opady deszczu utrudniały spokojne łowienie. Mimo
to noc minęła w radosnej atmosferze, a Mirosław Jazłowiecki złapał
nawet ładnego karpia.
2 w nocy - karp
Po
krótkiej czerwcowej nocy, nadszedł świt. Niedziela okazała się
znacznie przyjemniejsza. Wyszło słońce i zawodnicy z nadzieją liczyli
na poprawienie wyników. Po 12 godzinach zmagań
dwaj zawodnicy Andrzej Walewski i Krzysztof Stempkowski mieli
identyczny wynik 6000 punktów. Zapowiadał się zacięty pojedynek.
Krzysztof łowił różnorodne, większe ryby. Andrrzej z kolei łowił
ryby drobne, głównie krąpie. Andrzejowi udało się w następnych
godzinach złowić większą ilość drobnych rybek i tym samym utrzymać
pierwsze miejsce.Po zakończeniu zawodów komisja sprawnie podliczyła wyniki.

W oczekiwaniu na ostatniego zawodnika komisja jeszcze raz wszystko sprawdza
Andrzej Walewski - I miejsce (12800 punktów)

Krzysztof Stempkowski - II miejsce (12300 punktów)
Robert Grabowski - III miejsce (6050 punktów)

Leszek Dąbrowski - IV miejsce (5450 punktów)

Mirosław Jazłowiecki - V miejsce (4840 punktów)
Organizatorzy
zapewnili uczestnikom dwa ciepłe posiłki podczas trwania
zawodów. Komisja sędziowska z poświęceniem ważyła i liczyła
zdobyte punkty, a także pomagała w wszelkich trudnych sytuacjach.
Nieocenioną role odegrał, jak zwykle, Jerzy Borowski..
Jerzy Borowski - człowiek, który był wszędzie
Tuż
po zakończeniu zawodów, z drugiego brzegu jeziora przypłynęli
dwaj wytrawni karpiarze. Darek i Robert od kilku dni byli na
zasiadce karpiowej, a ich wyniki można podziwiać w naszej galerii. Na
zakończenie zawodów zrobiliśmy wspólne pamiątkowe zdjęcie.
I niech się wędkarstwo rozwija...