15 czerwca 2008 roku odbyły się towarzyskie zawody wędkarskie dla
członków naszego Towarzystwa i ich rodzin. Prognozy pogody nie
nastrajały optymistycznie, ale i tak do zawodów stanęło 15
wędkarzy, którzy rywalizowali ze sobą przez trzy godziny.

W miejscu zbiórki pojawiło się sporo samochodów
Zawodników o godzinie 8 przywitali nasi
Prezesi. Janusz Sikora otworzył zawody, a ich prowadzenie przekazał
Piotrowi Owczarkowi. Po losowaniu, zawodnicy rozjechali się na
stanowiska i o godzinie 9 rozpoczęła się trzygodzinna rywalizacja.

Nasi Prezesi
Nagrody były miłym dodatkiem. Warto dodać, że puchary ufundowali zaprzyjaźnieni wędkarze ze Szczecina.

Stoliczek z nagrodami
Podczas zawodów łowiono głównie
płotki, ale zdarzały się także i liny. Krzysztof Hubar złowił prawie
kilogramowego szczupaka - największą rybę zawodów.

Najczęściej łowiono płotki

Szczupak Krzyśka
Pierwsze miejsce zajął Robert Laskus, łowiąc prawie 3 kg ryb. Drugi był
Krzysztof Stempkowski z wynikiem powyżej 2,5 kg, natomiast miejsce
trzecie zajął Krzysztof Hubar, łowiąc niecałe 2 kilogramy.

Zwycięzca, choć jeszcze o tym nie wie, niesie swój połów do wagi
Po podliczeniu wyników, sędzia główny ogłosił ostateczne wyniki.
Piotr Owczarek jako sędzia główny

Zwycięzca zawodów Robert Laskus
Krzysztof Stempkowski - drugie miejsce

Krzysztof Hubar - miejsce trzecie - z pucharem za największą rybę zawodów
Wojtek Wójciak otrzymuje nagrodę dla najmłodszego zawodnika
Po wręczeniu nagród rozpoczął się prawdziwy wędkarski piknik, a
doskonałe potrawy z grilla serwowali profesjonalni kucharze naszego
Towarzystwa. Biesiada trwała jeszcze dwa dni, a jej uczestnikom
uprzykrzał się jedynie nieustannie padający deszcz.


Nasi kuchmistrze w akcji